Bardzo fajne warunki do jazdy offroadowej :)
niedziela, 31 sierpnia 2014
poniedziałek, 4 sierpnia 2014
Nieznajowa po raz kolejny :)
Po raz kolejny odwiedzamy miejscówkę w Nieznajowej. Sobotni wyjazd zakończył się totalną klapą co prawda udała nam się wejść na chwilę do wody ale burza szybko nas przegoniła. Za to niedziela zaoferowała super słoneczko i mogliśmy cały dzień spędzić nad rzeką.
poniedziałek, 28 lipca 2014
Nieznajowa
Kolejny weekend za nami, wybraliśmy się do Nieznajowej. Jest to często odwiedzane miejsce dla tych których chcą wypocząć. Miejsce na łączeniu rzek oddziela województwa małopolskie i podkarpackie, a także stanowi granice parku. Woda jest bardzo czysta i w niektórych miejscach dość głęboka wynosi około ~2.80 metra. lecz tylko przy zejściu się obu rzek.
Troche o Nieznajowej:
Wikipedia.
Wieś było lokowana w 1546 r. na prawie wołoskim. W 1581 r. Nieznajowa składała się z 2 gospodarstw, w 1785 r. zamieszkiwało ją 296 grekokatolików i 7 żydów, w 1886 r. - 332 mieszkańców, zaś w 1936 r. - 250.
Nieznajowa na mapach Wojskowego Instytutu Geograficznego z 1938 roku, skala 1:100 000 (arkusze: Jasło, Jaśliska)
W 1780 r. wybudowano cerkiew greckokatolicką p.w. śś Kosmy i Damiana. Użytkowano ją do 1930 r., kiedy wybudowaną drugą cerkiew - prawosławną.
Wieś znana była w okolicy z odbywających się tu co 2 tygodnie targów (głównie handel bydłem) i jarmarków (4 razy do roku: na Wniebowstąpienie, 13 sierpnia, 10 września i 30 października). W 1928 r. greckokatoliccy mieszkańcy przeszli na prawosławie.[potrzebne źródło] W latach trzydziestych XX wieku działały tu dwa duże młyny. W 1938 r. we wsi było 60 domów, 2 cerkwie, kapliczka, poczta, leśniczówka, tartak parowy[1]. Po II wojnie światowej roku większość mieszkańców (Łemkowie) wyjechała dobrowolnie[potrzebne źródło] do ZSRR, reszta przeniosła się do pobliskiego Czarnego. Po dawnych mieszkańcach zostały do dziś tylko nieliczne ślady zabudowań i kamienne łemkowskie krzyże przydrożne[2], a także kilkanaście cmentarnych nagrobków. Nie ocalała natomiast drewniana cerkiew św. Kosmy i Damiana, jedna z ładniejszych w okolicy. Zawaliła się w 1964 r. Niektóre jej elementy znajdują się w cerkwi-muzeum w Bartnem. Cerkiew prawosławną rozebrano przed 1956 r. Obecnie w miejscowości znajduje się kilka zabudowań, w tym czynna okresowo chatka studencka
poniedziałek, 21 lipca 2014
Rzeka w Nieznajowej
Bardzo ciekawe miejsce do wypoczynku. Jest gdzie popływać poskakać :) Zdjęcia są bardzo słabej jakości ponieważ są to wycięte klatki z filmiku. Planujemy rozbić się w tym miejscu na cały weekend
czwartek, 10 lipca 2014
Pierwsza skrytka
Na początek wymienię w punktach jak mniej więcej zabrałem się do przygotowania mojej pierwszej skrytki oraz casha :)
1. Bardzo ważna rzecz to pojemnik. Musi być szczelny by nie dostawała się do niego wilgoć, woda oraz niechciani nowi lokatorzy :) Wzorowałem się trochę na innych skrytkach. Logbook dodatkowo zabezpieczyłem woreczkiem strunowym. Do wpisów zamieściłem ołówek stolarski.
2. Miejsce w którym chowam casha nie będzie trudne do odnalezienia. Tern w którym go zamieszczamy musi być w pewien sposób atrakcyjny. Współrzędne GPS uzyskałem dzięki współpracy tableta i zewnętrznego gpsa dokładność do 3m. Wszystko zamaskowane czarna folia lub czarnym materiałem
.
1. Bardzo ważna rzecz to pojemnik. Musi być szczelny by nie dostawała się do niego wilgoć, woda oraz niechciani nowi lokatorzy :) Wzorowałem się trochę na innych skrytkach. Logbook dodatkowo zabezpieczyłem woreczkiem strunowym. Do wpisów zamieściłem ołówek stolarski.
2. Miejsce w którym chowam casha nie będzie trudne do odnalezienia. Tern w którym go zamieszczamy musi być w pewien sposób atrakcyjny. Współrzędne GPS uzyskałem dzięki współpracy tableta i zewnętrznego gpsa dokładność do 3m. Wszystko zamaskowane czarna folia lub czarnym materiałem
.
Zapraszam do odwiedzenia i odszukania:
http://www.geocaching.com/geocache/GC58K0K_karpacko-galicyjski-szlak-naftowy-sekowa-mecina
poniedziałek, 7 lipca 2014
Rocky i Vitara
W sobotnie popołudnie ruszyliśmy w teren, warunki bardzo fajne, no może trochę za sucho. Rocki i Vitara nie miały problemów z pokonaniem trasy. Oberwany wydech i kilka rys to straty z tej małej wyprawy :P
poniedziałek, 30 czerwca 2014
Rowerami...
Tym razem wybraliśmy trasę: startujemy w Banicy zjeżdżamy w dół do Wołowca, mijamy chatkę w Nieznajowej później przebijamy się do hotelu w Radocynie (mały obiadek) udajemy się w kierunku Zdyni i dojeżdżamy stokówką do Krzywej. Koniec pętli, kondycja na średnim poziomie, ale daliśmy rade. Trzeba więcej pojeździć a będzie zdecydowanie lepiej :D
poniedziałek, 16 czerwca 2014
sobota, 14 czerwca 2014
4x4 soft offroad
Daihatsu Rocky - Mitsubishi L200 - Suzuki Vitara - Kilka zdjęc i filmików z niedzielnych wypraw w teran.
Subskrybuj:
Posty (Atom)
Pościk
Park Narodowy „Połoniny”
Kolejna wycieczka jednodniowa tym razem przekraczamy przejście graniczne ze Słowacją niedaleko Komańczy. Po drodze mijamy pamiątki z wojny...



































